Jak mierzyć skuteczność strategii, a nie tylko marketingu

Dlaczego większość firm mierzy nie to, co trzeba

W większości firm marketing jest dokładnie mierzony, ale strategia już nie. Śledzone są kliknięcia, zasięgi, koszt leada, konwersje i sprzedaż z kampanii, czyli wszystko, co da się łatwo przypisać do konkretnego działania. Problem polega na tym, że są to wskaźniki taktyczne, które pokazują, czy coś działa tu i teraz, ale nie mówią nic o tym, czy firma buduje realną przewagę.

W efekcie można mieć bardzo dobre wyniki kampanii i jednocześnie nie rozwijać marki w dłuższej perspektywie, ponieważ działania są skuteczne operacyjnie, ale nie są spójne strategicznie. To prowadzi do sytuacji, w której marketing „dowozi liczby”, ale biznes nie rośnie tak, jak powinien.

Strategia to nie kampania, więc nie mierzy się jej tak samo

Podstawowy problem zaczyna się w momencie, kiedy próbuje się mierzyć strategię tymi samymi wskaźnikami co kampanie. Strategia nie działa w krótkim czasie i nie daje natychmiastowych efektów, dlatego nie da się jej ocenić na podstawie jednego miesiąca czy jednej akcji.

Mark Ritson zwraca uwagę, że marketing działa w dwóch horyzontach jednocześnie, krótkim i długim, a większość firm koncentruje się wyłącznie na tym pierwszym, ponieważ jest łatwiejszy do zmierzenia. W efekcie ignorowane są sygnały, które pokazują, czy marka buduje swoją pozycję w czasie.

Co tak naprawdę powinna mierzyć strategia

Skuteczność strategii nie polega na tym, czy kampania wygenerowała wynik, tylko na tym, czy marka staje się silniejsza i bardziej oczywista dla klienta. To oznacza, że trzeba patrzeć na inne wskaźniki niż tylko performance.

Pierwszym obszarem jest rozpoznawalność i pamięć marki, czyli to, czy marka pojawia się w głowie klienta w momencie decyzji. Jeśli strategia działa, marka zaczyna być częściej wybierana nie dlatego, że była ostatnio widziana w reklamie, ale dlatego, że jest zapamiętana.

Drugim elementem jest zrozumienie marki, czyli to, czy klienci wiedzą, czym marka się zajmuje i czym się wyróżnia. Jeśli komunikacja jest niespójna, odbiorcy mają różne skojarzenia, a to oznacza, że strategia nie działa.

Spójność jako mierzalny efekt

Jednym z najważniejszych, a jednocześnie pomijanych wskaźników jest spójność komunikacji. Jeśli marka komunikuje się inaczej w każdym kanale i każdej kampanii, nie buduje żadnego efektu kumulacji.

Badania Lucidpress pokazują, że spójność marki może zwiększyć przychody nawet o 33%, ponieważ powtarzalność komunikatu buduje zaufanie i ułatwia podejmowanie decyzji zakupowych. Spójność można ocenić jakościowo, analizując, czy różne działania wzmacniają ten sam przekaz, czy każdy idzie w innym kierunku.

Czy strategia wpływa na decyzje

Jednym z najprostszych sposobów mierzenia strategii jest sprawdzenie, czy wpływa ona na decyzje w firmie. Jeśli strategia istnieje, ale zespół marketingu, sprzedaży i zarząd podejmują decyzje niezależnie od niej, to znaczy, że nie działa.

Roger L. Martin podkreśla, że strategia to zestaw wyborów, które powinny być widoczne w działaniach. Jeśli te wybory nie przekładają się na codzienną praktykę, strategia jest tylko teorią.

W praktyce oznacza to, że skuteczna strategia powinna prowadzić do odrzucania części pomysłów, które nie pasują do kierunku, oraz do większej spójności w działaniach.

Zmiana jakości leadów i klientów

Skuteczność strategii można też ocenić poprzez jakość klientów, a nie tylko ich liczbę. Jeśli strategia jest dobrze dopasowana, zaczyna przyciągać właściwych odbiorców, czyli takich, którzy lepiej rozumieją ofertę i szybciej podejmują decyzję.

Zmienia się nie tylko liczba leadów, ale ich dopasowanie do biznesu, co wpływa na efektywność sprzedaży. To często bardziej miarodajny wskaźnik niż sam wolumen.

Efekt długoterminowy

Strategia powinna być oceniana w czasie, ponieważ jej efekty kumulują się stopniowo. Badania Institute of Practitioners in Advertising pokazują, że działania budujące markę przynoszą efekty w dłuższym horyzoncie, często po wielu miesiącach, a nawet latach.

Jeśli firma zmienia kierunek co kilka miesięcy, nie daje sobie szansy na zobaczenie efektów strategii, ponieważ za każdym razem zaczyna od nowa.

Dlaczego firmy skupiają się tylko na marketingu

Głównym powodem jest to, że marketing jest łatwiejszy do zmierzenia. Kampanie mają konkretne wskaźniki, które można raportować i optymalizować. Strategia działa wolniej i trudniej ją jednoznacznie przypisać do wyniku.

Drugim powodem jest presja wyników. Firmy chcą widzieć efekty szybko, dlatego skupiają się na działaniach, które można rozliczyć w krótkim czasie. To prowadzi do sytuacji, w której marketing jest optymalizowany, ale strategia nie jest oceniana.

Jak podejść do mierzenia strategii w praktyce

Pierwszym krokiem jest rozdzielenie wskaźników krótkoterminowych od długoterminowych. Kampanie powinny być mierzone pod kątem efektywności operacyjnej, ale równolegle trzeba śledzić, czy marka rośnie jako całość.

Drugim elementem jest obserwacja zmian w percepcji marki, czyli tego, jak jest postrzegana przez klientów i z czym jest kojarzona. To można mierzyć badaniami, ale też analizą jakościową komunikacji i feedbacku od klientów.

Trzecim krokiem jest sprawdzenie, czy działania marketingowe są spójne i czy wzmacniają jeden kierunek. Jeśli każda kampania wygląda inaczej, strategia nie działa, niezależnie od wyników pojedynczych działań.

Na koniec: co naprawdę pokazuje skuteczność strategii

Najprostszy wskaźnik skuteczności strategii jest bardzo praktyczny. Czy marka zaczyna być oczywistym wyborem dla określonej grupy klientów.

Jeśli tak się dzieje, to znaczy, że strategia działa, nawet jeśli nie da się tego przypisać do jednej kampanii. Jeśli nie, to nawet dobre wyniki marketingowe mogą być tylko chwilowym efektem.

Bo strategia nie polega na tym, żeby poprawić wynik w danym miesiącu.

Polega na tym, żeby zbudować coś, co działa w dłuższym czasie.

Visited 32 147 times, 1 visit(s) today